LED – czy to naprawdę tak wielka rewolucja?

Wejście do szerszej produkcji diod LED, co stało się możliwe z chwilą opracowania pierwszego urządzenia dającego białe światło, miało stać się wielką rewolucją w oświetleniu praktycznie wszystkiego. Zapowiadało nam się przejście na zupełnie nowe, energooszczędne, miniaturowe i w dodatku bardzo ładne źródło światła.

Dlaczego więc lata po pojawieniu się w sklepach pierwszych żarówek opartych o technologię LED nie tylko cały czas nasze domy wypełnione są świetlówkami opartymi na rtęci oraz co tu dużo nie mówić, antycznymi szklanymi kulami z żarzącym się w środku wolframowym drucikiem? Z jednej strony można rzeczywiście mówić o rewolucji jeśli przyjrzymy się możliwością nowej technologii, ale problemem cały czas pozostaje cena. Jak się bowiem okazuje, w cenie dobrej żarówki LED możemy znaleźć co najmniej dwie świetlówki z najwyższej półki oraz pół ciężarówki starych żarówek wolframowych najniższej jakości.

Dużym kłopotem jest powolny spadek cen oświetlenia najczęściej wykorzystywanego w naszych domach. Pojawiają się często bardzo dobre oferty na różnego rodzaju listwy oświetleniowe czy różnego rodzaju dodatki LED, ale najprostsze żarówki do wykorzystania w żyrandolach czy lampkach biurowych ciągle jeszcze pozostawiają dużo do życzenia.

Zdjęcie: I-Jack

Dodaj komentarz