LED w reklamie

Przez całą drugą połowę minionego wieku Stany Zjednoczone przeżywały wielki boom na wszelkiego rodzaju mrugające neony. Amerykańskie miasta wręcz stały się znane z świateł mieniących się wszystkimi kolorami tęczy zaraz po zapadnięciu zmroku.

Las Vegas wyglądało wręcz cudownie, Nowy Jork też tutaj pod najdrobniejszym względem mu nie ustępował. Europę, zwłaszcza Polskę, w dużej mierze to ominęło. Nawet w czasach, kiedy panował już nam dziki kapitalizm, wysokie koszty energii elektrycznej mocno ograniczały taki rodzaj reklamy.

Dopiero wejście na rynek technologii LED pozwoliło na stworzenie interaktywnych bilbordów. Wielkoformatowa reklama LED to duży koszt inwestycji, który jednak zwraca się potem bardzo szybko. Wynajmowanie interaktywnej powierzchni reklamowej to znakomity interes gdyż jego koszty prowadzenia są bardzo niskie. Diody biorą tylko ułamek energii, której wymagają starsze technologie i nie ma też kosztów związanych z wymianą reklamy tak jak to ma miejsce przy klasycznych przyklejanych papierowych powierzchniach. Wystarczy tylko wgrać nowy zestaw obrazków i gotowe.

W dodatku w jednym czasie można prezentować kilka reklam, gdyż można je ustawić na animowane rotacje, co dodatkowo przyciąga uwagę odbiorców.

Dodaj komentarz